Utw—r powstawał w latach 1985-90.
Pomyślany został jako dzieło bez autora i bez tytułu. To jakby
autobiografia książki, ma więc niejako charakter samostw—rczy i
składa się z dw—ch części, bez wskaz—wek co do
kolejności czytania. Jeśli jeden z nich, kr—tszy, uważać za
tekst źr—dłowy, wtedy druga część wyda się jego
egzegezą. Można jednak r—wnież, odwrotnie, odczytywać go
jako utw—r powstały na podstawie opis—w czy notatek z części
obszerniejszej. Ta większa część podobna jest do
słownika - każda ze stron zaczyna się od hasła, pod kt—rym
następuje jego rozszerzenie, czy też objaśnienie. W wielu
miejscach znajdują się odsyłacze do innych haseł.
Wielkość czcionki na każdej z tych stron jest inna,
dostosowana do ilości tekstu związanego z danym hasłem tak,
by wypełniał on całą stronę.
Całość
ma charakter dualistyczny, a zasada podw—jności jest realizowana na wielu
innych poziomach. Strony w części kr—tszej (nazwanej w skr—cie A od anepigraf – co oznacza dzieło bez tytułu) są numerowane w taki
spos—b, że każda kolejna jest kwadratem poprzedniej. W
części obszerniejszej (w skr—cie E - od egzegeza) numeracja przebiega przy zastosowaniu wyłącznie liczb
parzystych, ujętych w nawiasy. W jednym i drugim przypadku początkiem
jest najmniejsza liczba parzysta: 2. Łączna ilość stron obu
tekst—w jest symetryczna i wynosi 101. W samym środku E (części
obszerniejszej) znajduje się spis wszystkich występujących w
niej haseł, ujęty dwukolumnowo. Nakład pierwszego wydania
wynosił 2222 egz.
Teksty
w żadnym miejscu nie odwołują się do niczego spoza tej
książki, nie ma akcji i nie opisują one też żadnej
rzeczywistości poza tym, czym owa książka jest lub ma być.
Nie ma ścisłej struktury (paginacja wydaje się czysto umowna) i
można ją czytać w dowolny spos—b.
*
Pierwsze
wydanie ukazało się anonimowo w 1991 roku w formie
książkowej w Wydawnictwie Book Tranzyt (Warszawa). ® jest nazwą roboczą,
występującą wprawdzie w tekście, ale nie w rozumieniu
faktycznego tytułu, używaną zastępczo dla potrzeb
dystrybucji i krytyki, ponieważ zar—wno księgarze, jak i krytycy
mieli kłopot z książką bez nazwiska autora i bez
tytułu. Dwa oddzielne teksty otwierane były po przeciwnych stronach
książki: jeden tekst, kr—tszy, rozkładał się harmonijkowo
i zajmował 7 stron numerowanych w postępie geometrycznym
(począwszy od 2, potem 4, 16, 256 itd.). Drugi tekst, dłuższy,
liczył 94 strony numerowane wyłącznie parzyście, nawet na
stronach tradycyjnie nieparzystych. Tomik miał zastępczą oprawę pokrytą rastrem, a
zamiast strony tytułowej erratę:
W niniejszym wydaniu celowo
opuszczono stronę tytułową – z powod—w
merytorycznych: nie byłaby ona mianowicie nośnikiem żadnej
treści (nie oznaczony autor ani tytuł). Brak tytułu jako
zewnętrznej nazwy tekstu tłumaczy się tym, że każde
słowo tegoż tekstu jest niczym innym jak właśnie
pr—bą nazwania go, czyli de facto tytułem
(tytuł wewnętrzny). Brak nazwiska wynika z nie dopatrzenia
się w nim autora osobowego.


*
Drugie
wydanie (1996) ukazało się w wydawnictwie Pusty Obłok w postaci hipertekstu
na dyskietce 3,5'' opakowanej w pudełko z nadrukowanym rastrem i
erratą o tej samej treści, co w poprzednim wydaniu. Tekst został
poprawiony i częściowo zmieniony pod kątem nowej, elektronicznej
formuły. Tył pudełka zawierał notę autorstwa Piotra
Rypsona:
Oto nie znająca przykładu "bezosobowa i
samostw—rcza" publikacja komputerowa o niewyczerpanych bez mała
kombinacjach tekstu: pierwsza literacka książka hipertekstowa w
języku polskim.
Jeśli lubisz średniowieczne diagramy
logiczne, opowiadania Jorge Louisa Borgesa i poezję konkretną, OULIPO
i Grammatologię;
jeżeli pociaga Cię hermeneutyka i
fenomenologia, antyczne labirynty i barokowe wiersze kombinatoryczne;
jeśli bawi Cię wędr—wka
wzdłuż niekończących się p—łek dobrej biblioteki
- oto książka dla Ciebie.

*
Obecne, trzecie, wirtualne wydanie (2002) przynosi najnowszą, kompletną
wersję hipertekstu w formie czysto elektronicznej z dalszymi zmianami i
poprawkami. Przeznaczone jest do wolnej dystrybucji.
Całość składa
się z dw—ch tekst—w , po kt—rych można poruszać się
albo kolejno - klikając na numery stron u dołu, albo
uruchamiając połączenia za pomocą sł—w oznaczonych
kursywą lub wytłuszczonych haseł w g—rnym rogu (dotyczy to tylko
prawego tekstu). Strony zostały sformatowane dla rozdzielczości
ekranu 800x600 przy użyciu funkcji pełny ekran w
przeglądarce. Czytanie możliwe jest on-line, ale można też
ściągnąć całość do swojego komputera. W
pliku hipertekst.exe (2.3mb) spakowane są
wszystkie strony książki, stroną początkową jest raster.html.
Pierwotne wydanie książkowe po opublikowaniu hipertekstu w 1996
r. było kilkakrotnie wykorzystane przez autora w pracach wizualnych, kt—re
można obejrzeć TUTAJ